Kiedy odwiedzamy magiczny globus Ziemi Google Earth, mamy wrażenie, że świat jest malutki. Możemy kręcić kulą, przybliżać ją tak bardzo, że udało mi się rozpoznać wiele znajomych miejsc. Oczywiście wszystko to istniało już wcześniej, ale teraz, kiedy Google kupił Keyhole, jest to wersja bezpłatna. I dodatkowo nie potrzebne są już całe masy cds, wszystko dzieje się w streamingu z tą jedyną wadą, że potrzebne jest szybkie łącze internetowe. W Google Earth macie podgląd na mieszkanie lub ogródek.

Aby uzyskać więcej szczegółów, istnieje możliwość zakupu jeszcze bardziej rozbudowanej wersji za kilkadziesiąt dolarów.

Dodam jeszcze, że możemy wysyłać kopie ekranu przez Gmail w sposób zintegrowany, skąd wynika właściwa zaleta według mnie dla google, ale w tym wypadku zgadza się ona z potrzebami takiego użytkownika jak ja.

Więcej szczegółów: